Już w lutym podnieśliśmy do ok. 3 – 4 st. C temperaturę w pomieszczeniu, w którym przechowywaliśmy pelargonie i zaczęliśmy je intensywniej podlewać oraz zasilać nawozem wieloskładnikowym, co pobudzało je do rozwoju.

Na początku marca przycięliśmy nowe pędy, które zaczęły wyrastać ze śpiących pąków, co pozwoliło nam zapobiec słabnięciu roślin. Ucięcie tych pędów spowoduje również, że w dalszej fazie rozwoju roślina ładnie się rozkrzewi.

Teraz nadszedł czas, aby pelargonie bezpiecznie przenieść na balkon, do ogrodu lub na działkę. Zarówno sadzonki, jak i rośliny przechowywane przez zimę, możemy przesadzić do docelowych pojemników.

!Uwaga! Aby uniknąć chorób grzybowych wodę wlewamy na podstawkę. Nigdy nie lejemy jej wprost na ziemię. !Uwaga!

Jeśli na liściach pelargonii zauważymy wodniste plamy albo szarawy nalot, trzeba już będzie sięgnąć po preparat grzybobójczy. Ale zanim sprawy zajdą tak daleko, sięgnij po CIFOBLOK.Wzmocni on odporność naszych pelargonii przez uruchomienie barier fizjologicznych, co zwiększy ich odporność na stres oraz poprawi warunki odżywiania rośliny. Ten w 100% organiczny produkt to płynna mieszanina nawozów organicznych azotu. Wystarczą dwa opryski nalistne w miesiącu, a Twoje pelargonie będą piękne, kolorowe i dobrze odżywione.

A jeśli w poprzednich latach miałeś problemy z chorobami grzybowymi i szkodnikami, dodatkowo wzmocnij odporność roślin stosując PROPOLI CIFO. Ten rewolucyjny, całkowicie naturalny produkt na bazie propolisu, posiada zdolność aktywowania u roślin naturalnejj ochronnej osłony przeciwko owadom, grzybom, bakteriom i wirusom. Wystarczy, że spryskasz liście 2 razy w miesiącu i Twoje pelargonie będą bezpieczne i zdrowe.